- Dziewczyny poczekajcie tu na mnie. Chcę tylko kupić tąnową serię, wiecie, ta która nie schodzi teraz z bilbordów.
- Nie ważne. Po prostu się pospiesz, mama mnie zabiję,jeżeli znowu się spóźnię.
Lena otworzyła drzwi największej księgarni w mieście. Możnatu było dostać każdą książkę, jaką się zapragnęło. Dziewczyna szybkim krokiempodążyła w stronę działu fantasty. Wiedziała, że koleżanki czekają na niąniecierpliwie, więc jeszcze bardziej przyspieszyła. W końcu zaczęła biec.Czuła, że coś jest nie tak. Zawsze zajmowało jej to chwile, a teraz uliczkizdają się nie mieć końca. Lena nareszcie dociera do poszukiwanej półki.Zadowolona schyla się po upragnioną lekturę i patrzy na cenę.
- Biorę! – myśli dziewczyna.
Uradowana nastolatka zaczyna się cofać, jednak jej uwagę przyciągadziwna kłótnia.
- Oddawaj, to nie jest twoje!
- Posłuchaj mnie staruszku, wszystko co tutaj leży, wisi,stoi jest moje! Rozumiesz?! A teraz oddaj mi to…
Lena, przejęta losemzaatakowanego mężczyzny, skrada się w stronę kasy. Mija zakręt i nagle na kogośwpada. Twarde ramię wbija się w klatkę piersiową dziewczyny. Upada na ziemię.
- Przepraszam. Skąd się pani tu wzięła?
Tajemniczy mężczyzna podnosi nastolatkę z ziemi.
- Ja tylko… Chciałam zapłacić za książkę…
Dziewczyna podnosi głowę i patrzy w oczy nieznajomego. Jegokruczo czarne włosy lekko opadają na wystające kości policzkowe. Ciemnobrązowe oczygłęboko wpatrują się w dziewczynę, krążąc w górę i w dół. Ma na sobie czarnąskórzaną kurtkę, granatowe spodnie i buty.
Lena po raz pierwszy doznaje czegoś takiego. Zastanawia się,czy to przez uderzenie w głowę, jednak ból znika, a uczucie nie. Minęło jużkilka minut, ale młodzi nadal patrzą na siebie nie mogąc się oderwać.
- Nic ci się nie stało? – ciszę przerywa nieznajomy.
- Nie – wydusza z siebie Lena.
- Może jednak potrzebujesz pomocy? Tak w ogóle, jestem Alex –wyciąga rękę.
Dziewczyna chwyta dłoń chłopaka szeroko się uśmiechając.
- Lena. Ja przepraszam, słyszałam jak się pan z kimś kłócił.
Nagle Alex odwraca wzrok i puszcza rękę nastolatki.
- Spieszę się – wstaje i wybiega.
***

Czyżby romansidło? XD
OdpowiedzUsuńLove story i fantasy :)
OdpowiedzUsuńSkurzana kurtka. So badass.
OdpowiedzUsuńFajne. ^^
Skórzana* Alino XD
Usuń