niedziela, 23 grudnia 2012

Rozdział 2



Po wypadku i kłótni w bibliotece Lena wybiegła od razu zksięgarni, zostawiając nową książkę na ziemi. Roztrzęsiona dziewczyna nie mogłauwierzyć, w to co się stało. Nic nie powiedziała swoim koleżankom, tylko odrazu popędziła do domu. Cały dzień nie mogła zapomnieć o Alexie. W głowie kilkarazy odtworzyła wypadek i nagłe zniknięcie chłopaka. Żałowała, że napomknęła muo kłótni. Zastanawiała się co by się stało, gdyby rozmowa potoczyła się dalej.
Lena nie spała całą noc, rozmyślając o tajemniczym chłopaku.Rano, zmęczona zaspała do szkoły. Zdecydowała się pobiec przez las, zyskując naczasie.
- Ranna przebieżka dobrze mi zrobi – pomyślała dziewczyna.
W połowie drogi zorientowała się, że ktoś ją śledzi. Zaczęłabiec szybciej. Wydawało jej się, że ktoś też przyspieszył. Nagle Lenazatrzymała się. Odwróciła powoli i krzyknęła:
-Halo?! Jest tu ktoś?
Dziewczyna powtórzyła się 5 razy, ale gdy nikt nie odpowiedział,pobiegła dalej.
Nastolatka po skończeniu lekcji postanowiła pojechaćautobusem do domu, nie zatrzymując się nigdzie ani tym bardziej nie idąc sama.Usiadła z samego przodu, zaraz obok kierowcy. Skasowała bilet, włożyłasłuchawki i wzrok utkwiła w krajobrazie za szybą. Kiedy samochód ruszał, Lenazobaczyła, że na przystanku stoi Alex, nieznajomy z księgarni. Ich oczyspotkały się.
- Niech pan stoi! Chwila, muszę wysiąść! – krzyknęładziewczyna.
Drzwi autobusu otworzyły się i Lena wybiegła na zewnątrz.
- Panienko, na następny raz zdecyduj się, czy chcesz jechaćczy nie – krzyknął jeszcze kierowca.
Jednak kiedy nastolatka dobiegła do przystanku autobusowego,Alexa już nie było. Zniknął.


1 komentarz: